Wesele i Ślub z weselicho.net

  • Świadkowie na ślubie. Jak ich wybrać?
  • Sesja ślubna - niebanalne pomysły
  • 64 najlepsze piosenki na pierwszy taniec
  • Rozważna czy romantyczna? Trendy ślubne 2016
  • Zespół na wesele - trudny wybór ?
  • Ślub na kredyt?

Czy musimy lubić rodzinę naszej drugiej połówki?

Czy musimy lubić rodzinę naszej drugiej połówki?
Średnio 4.50 na 2 głosów

Dobre stosunki z ludźmi są zawsze ważne, jednak problem tkwi w tym, że ludzie są różni z różnymi charakterami i usposobieniem a nawet hobby. Ale warto próbować ponieważ nie zawsze pierwsze wrażenie jest odpowiedzią na pytanie czy nas lubią. Czasami obie strony tak bardzo starają się by być zaakceptowanym, i dobrze wypaść, że okazuje się to jedną wielka klapą A jeśli pomimo wielu starań nie udaje nam się to? Cóż, trudno nie wyszło. Zawsze jest moment, w którym trzeba zdać sobie sprawę, że dalej to już tylko marnowanie energii. Niestety w naszej kulturze i wychowaniu króluje przekonanie już wpajane od dziecka, że trzeba dużo wytrzymać. Znosimy podłość, obelgi, złe traktowanie. Byle tylko związek się nie rozpadł, byle mnie nie przegnali. To się kompletnie nie opłaca! Jeśli zdarza się tak, że większość rodziny nas lubi a tylko jedna osoba wykazuje nieakceptację naszej osoby to naprawdę nie ma problemu. Nie da się być lubianym przez wszystkich i wszędzie. Jeśli mamy takie odczucie to albo cześć osób w naszym otoczeniu nas okłamuje, albo mamy błędną samoocenę. Wiadomo, że nie jest miło siedzieć przy stole z ludźmi, jeśli wiemy że nas nie lubią. Ale jest też tego dobra strona ani my tam nie posiedzimy dłużej niż 2 godziny ani oni nie będą nas nachodzić w domu.

Ja osobiście wychodzę z założenia, że jaka by ta rodzina nie była trzeba żyć ze sobą w przynajmniej poprawnych stosunkach. Jeśli nas nie lubią trzeba to uszanować i żyć własnym życiem. Nie robić z tego przykrości naszej ukochanej osobie bo on też nie miał wpływu na wybór rodziny. Jeśli przyjmiemy taka postawę i my będziemy szczęśliwi i nie będzie nieprzyjemnych sytuacji. Szkoda czasu i energii i naszych nerwów najwyżej znajdziemy sobie inne zajęcie niż spędzanie kolejnego dnia przy kawie z rodzinką np. miła kolacja we dwoje i lampka czerwonego wina. Powinniśmy pamiętać, że prawdziwa rodzina to osoba, którą sami sobie wybieramy na wspólne życie.

Powodzenia i udanej rodzinki życzę.



Tekst

Marzena Witaszek



pokaż stronę: [1] [2]

Udostępnij:

Czytaj również

Reklama: