Wesele i Ślub z weselicho.net

  • Ślub na kredyt?
  • 64 najlepsze piosenki na pierwszy taniec
  • Zespół na wesele - trudny wybór ?
  • Świadkowie na ślubie. Jak ich wybrać?
  • Rozważna czy romantyczna? Trendy ślubne 2016
  • Sesja ślubna - niebanalne pomysły

Zabawy na oczepiny

Zabawy na oczepiny
Średnio 4.44 na 9 głosów

ZABAWA PODOBNA DO KARETY rozszerzyłem poprzedni opis tak żeby mozna swobodnie z niego korzystać



POSIADA DWIE NAZWY ”FAMILIADA ALBO ZOO ”




Podział na 2 grupy, pani młodej i pana młodego, w grupie 2 kobiety i 5 panów siedzących na krzesłach i zwróconych do siebie twarzami oczywiście mowa tu o drużynach


Kolejność najpierw facet- tata , kobieta –mama, facet syn-Witek, facet syn-Jacek, kobieta-córka Zosia i faceci pies Azor i Słoń


Odległość między rzędami około 1,5 metra a między krzesłami w drużynie około 1m.


Zabawa polega na tym, że prowadzący opowiada historię rodziny wybierąjącej się na spacer do zoo i jak wyczyta imię lub status w rodzinie danej osoby to podrywa się ona z krzesła i biegnie środkiem miedzy krzesłami obydwu grup, obiega naokoło swoja grupę rodzinna i wskakuje na swoje miejsce. Osoba która pierwsza obiegła i zajęła swoje miejsce ta zdobywa punkty dla Pani Młodej bądź tez Pana Młodego.



Przykład :



Prowadzący mówi „”był piękny słoneczny dzień więc TATO/ w tym momencie TATOWIE z obydwu grup podrywają się z krzeseł i robią rundkę dookoła swojej drużyny i zajmują swoje miejsce/ , postanowili zabrać DZIECI / podrywają się do zrobienia rundki synowie z obydwu drużyn: Jacek , Witek i córki Zosie i szybko zajmują swoje miejsca. Pies należy do rodziny więc gdy pojawia się słowo RODZINA Pies biegnie również. Gwarantuję ,że śmiechu co niemiara , drużyny przepychaja się wzajemnie, żeby jak najszybciej zająć swoje miejsca , co się dzieje zobaczycie to po prostu nadaje się do ŚMIECH WARTE



A TERAZ HISTORIA DO OPOWIEDZENIA



Był piękny słoneczny , dzień więc TATAO postanowił zabrać DZIECI do zoo, by mogły obejrzeć SŁONIA. Poszedł więc do MAMY, żeby obwieścić jej tę wiadomość. DZIECI


bardzo się ucieszyły a najbardziej ZOSIA . WITEK powiedział zabierzemy też AZORA.


AZOR jak to AZOR, ucieszył się jak przystało na psa i radośnie zamerdał ogonem.


JACEK i WITEK, bardzo chcieli zobaczyć SŁONIA . DZIECI zapiszczały radośnie.


RODZICE / czyli mama i tata biegną / przygotowali się do wyjazdu a AZOR biegał między nogami swoich panów. Pogoda dopisywała więc ZOSIA postanowiła zabrać AZORA na spacer jeszcze przed wyjściem do zoo, ale WITEK ubiegł ZOSIĘ i AZOR od dawna był już na spacerze. W końcu późnym popołudniem cała RODZINA zapakowała się w trabanta i ruszyła w kierunku zoo. W zoo stał dumnie SŁOŃ, rany


Jak wielka trąba zakrzyknęły DZIECI . MAMA uciszała radosne piski swoich DZIECI .


TATA głowa RODZINY opowiadał czym się żywi SŁOŃ , DZIECI słuchały z zainteresowaniem tylko AZOR jak to nasz kochany AZOR merdał ogonem zainteresowany bardziej motylem niż SŁONIEM . ZWIERZĘTA / tu biegnie SŁOŃ i pies AZOR / chyba nie przypadły sobie do gustu. Po wszystkich piskach i wrzaskach radości RODZINA pojechała do domu i tylko SŁOŃ został tam gdzie stał . Taki to był dzień pełen wrażeń dla TATY , MAMY, WITKA, JACKA ,ZOSI i AZORA.



Grupa która zdobyła więcej punktów dla MŁODEJ lub MŁODEGO wywalczyła prawo trzymania kasy w domu. / inwencja własna wskazana może być cos innego /. Zwycięzcy otrzymują jakieś nagrody wcześniej uzgodnione z Parą Młodą a goście dużą porcje śmiechu humoru i dobrej zabawy.




ZABAWĘ MOŻNA OCZYWIŚCIE MODYFIKOWAĆ ALE TAK ŻEBY NIE STRACIŁA SENSU.





pokaż stronę: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9]

Udostępnij:
Reklama: