Tekst piosenki Ballada o Płocku - Wesele i Ślub z weselicho.net

  • Sesja ślubna - niebanalne pomysły
  • Rozważna czy romantyczna? Trendy ślubne 2016
  • Ślub na kredyt?
  • Zespół na wesele - trudny wybór ?
  • 64 najlepsze piosenki na pierwszy taniec
  • Świadkowie na ślubie. Jak ich wybrać?

Śpiewnik weselny

Ballada o Płocku - tekst piosenki

Średnio 3.00 na 1 głosów

Raz w niedzielę po obiedzie
Mąż do żony, że jedzie
Interesy załatwiać do Płocka
A żoneczka wkurzona
Jak nie wróci to skona
I powiada: jak świetnie się składa

Mąż po Płocku grasuje
Ładne panny całuje
Z dziewczynkami się świetnie zabawia
A żoneczka wkurzona
Jak nie wróci to skona
I powiada: jak świetnie się składa

Śpi żoneczka w mieszkanku
Śpi spokojnie w ubranku
Wtem się sąsiad do okna zakrada
Chodź nie skradaj się draniu
Sama jestem w mieszkaniu
I powiada: jak świetnie się składa

Była ciemna już nocka
No i mąż wraca z Płocka
I zastaje w swym łóżku sąsiada
Wziął scyzoryk rozłożył
I z powrotem go złożył
I powiada: jak świetnie się składa

Śpij żoneczko kochana
Śpij z sąsiadem do rana
Bo ja musze powracać do Płocka
Tam dziewczyny czekają
I wódeczkę stawiają
I powiada: jak świetnie się składa
Podobne piosenki

Jestem sobie Rzeszowianka

Jestem sobie Rzeszowianka, faj duli, taj duli, faj, mam fartuszek po kolanka, ...

Jej czarne oczy

Złe kilometry dzielą nas Lato umiera jesieni czas W blaszany daszek tłucze des ...
Reklama: