Jak wybrać filmowców na wesele? Wesele i Ślub z weselicho.net

  • Odchudzanie może być łatwe czyli African Mango
  • Ślub i wesele w 2017 roku
  • 64 najlepsze piosenki na pierwszy taniec
  • Ślub na kredyt?
  • Zespół na wesele - trudny wybór ?
  • Rozważna czy romantyczna? Trendy ślubne 2016
  • Sesja ślubna - niebanalne pomysły
  • Świadkowie na ślubie. Jak ich wybrać?

Jak wybrać filmowców na wesele?

Jak wybrać filmowców na wesele?
Średnio 5.00 na 2 głosów

Wybór odpowiedniej ekipy realizującej film z Twojego ślubu wcale nie jest prosty. Jeśli jesteście w trakcie poszukiwań, przeczytajcie poradnik, który pomoże Wam znaleźć to czego szukacie!

Słowo „filmowców” w tytule może niektórych dziwić, ale trzeba wiedzieć, że w branży ślubnej określenie „kamerzysta” bywa słowem pogardliwym, określającym realizatora, którego praca ma niską wartość plastyczną i kreacyjną. Jeśli poszukujesz realizatorów, którzy zarejestrują Wasz ślub w sposób bardziej kinowy, zmontują materiał w dynamicznym i interesującym stylu podtrzymującym uwagę, zadbają o dobry dźwięk, poniższy poradnik może pomóc Wam w wyborze odpowiednich osób lub firmy.

Oczekiwania

W pierwszej kolejności musicie zdecydować się, czego tak naprawdę oczekujecie. Rzecz wydaje się pozornie prosta, ale zróżnicowane potrzeby klientów wykształciły równie zróżnicowany rynek. Zastanówcie się, czy interesuje Was krótki film (25-30 minut) będący skrótem z całego dnia, dłuższa forma np. godzinna, czy może coś jeszcze innego? Są pary, które decydują się np. na sam teledysk, albo chcą obejrzeć swój ślub i wesele w formie trailera filmowego, będącego zapowiedzią ich wspólnego dalszego życia.

To jednak nie wszystko – filmowcy mogą przygotować dla Was filmowe podziękowania dla rodziców, filmowe zaproszenie na ślub, mogą wziąć udział w sesji zdjęciowej i przygotować dodatkowy materiał - możliwości jest cała masa!

Kiedy wybierzecie już formę która Was interesuje, przejdźcie do szczegółów. Czy chcecie nagrywać przygotowania typu makijaż, fryzura, zakładanie sukni? Co z przyjściem Pana młodego? Błogosławieństwem rodziców? Drogą do kościoła? Może obawiacie się stresu i wolicie zarejestrować Wasz dzień dopiero od ostatnich chwil już przed kościołem?

Wszystkie powyższe decyzje warto podjąć jeszcze zanim zaczniecie poszukiwania filmowców. Kiedy już umówicie się z nimi na spotkanie, mając sprecyzowane oczekiwania dacie pole do popisu ich kreatywności – a to może zadziałać tylko na korzyść Waszego filmu, który przecież jest tylko dla Was i można go nagrać tylko raz!

Styl

Poszukując realizatorów zwróćcie uwagę na sposób, w jaki prowadzona jest narracja. Jeśli oczekujecie rzetelnej rejestracji całego kościoła od A do Z, ale traficie na portfolio kogoś, kto realizuje fantastyczne 10-minutowe skróty, to… prawdopodobnie się nie dogadacie! To oczywiście skrajny przypadek, ale warto zwrócić uwagę na to, czy podobają nam się kolory, kadry, czy film jest zrozumiały, czy pomimo oglądania ślubu zupełnie obcych Wam ludzi odczuwacie dreszczyk emocji? Jeśli tak, to jesteście na doskonałej drodze – wyobraźcie sobie, jak emocjonujące będzie oglądanie Waszego własnego ślubu!

Do stylu należy także styl pracy - ten łatwo rozpoznać po tym jakie są reakcje gości na oko kamery. Jeśli na filmie widzicie, że goście machają do kamery, uśmiechają się bezpośrednio do widza przed ekranem a nawet tańczą na wprost do kamery bez skrępowania, oznacza przede wszystkim o doskonałej relacji, jaką filmowcy zbudowali z gośćmi. Jako część obsługi wesela są mocno odpowiedzialni za ten aspekt, którego nie znajdziecie w żadnej ofercie ani umowie – to zależy wyłącznie od charakteru. Wam, jako gospodarzom przyjęcia zależy mocno na tym, by goście czuli się dobrze – nie chcecie filmowców, którzy swoim mechanicznym podejściem będą wyłącznie krępować gości nękającym szklanym okiem kamery. Lepiej, żeby swoim zachowaniem napędzali pozytywną zabawę!

Ostatnim aspektem stylu jest liczebność ekipy zdjęciowej. Na rynku popularne są filmy realizowane przez jednego filmowca – ze względu na niską cenę. Warto jednak rozważyć większą ekipę. Trzy osoby mogą już generować mały tłum, ale dwóch realizatorów pozwoli obejrzeć każde wydarzenie z różnych perspektyw, przebitki uatrakcyjnią montaż. Poza tym – co dwie głowy to nie jedna – taki film na pewno będzie bardziej pomysłowy i zostaje zminimalizowane ryzyko, że jakaś sytuacja zostanie pominięta na filmie!

Doświadczeni, czy młodzi?

Wybór doświadczonego filmowca wydaje się być pełen korzyści – taka osoba doskonale zna przebieg ceremonii, chętnie doradzi w wielu kwestiach nie tylko związanych z filmem, ale z całym ślubem, przygotuje rzetelną relację, nie będzie niepotrzebnie eksperymentować. To wszystko może być zaletą, ale i wadą – zależy od Waszego podejścia. Młodzi filmowcy wcale nie muszą być początkującymi. Często mają za sobą już dość dużo realizacji, żeby móc odpowiedzialnie podjąć się tego ważnego zadania, ale równolegle patrzą świeższym okiem, mają więcej pomysłów, robią bardziej unikatowe filmy a na dodatek są tańsi.

Ważniejsza od doświadczenia i świeżości jest jednak pasja. Kiedy spotkasz się z filmowcem, zapytaj go jakie filmy ostatnio robił – może jakiś dokument albo fabułę? Może miał śmieszną sytuację z klientem, dla którego produkował reklamę? Może ostatni teledysk dla zespołu metalowego okazał się być tym samym który widzieliśmy w telewizji? Jeśli spotkacie kogoś, kto poza filmami ślubnymi ma bogaty dorobek w innych dziedzinach filmowych, możecie być spokojni. Taka osoba najlepiej zadba o porządne kadrowanie, ładne kolory, solidny i czysty dźwięk, wykrzesa z siebie dodatkowe pokłady kreatywności dla Was. Pasja to rzecz która odróżnia „kamerzystów” którzy otrzymali dofinansowanie z Urzędu Pracy na kamerę od filmowców pracujących z powołania w tej, a nie innej dziedzinie. Mam nadzieję, że zaczynacie rozumieć różnicę?

Cena

Ten element niestety często ma decydujące znaczenie. Jeśli pieniądze nie są problemem, wybierzcie najlepszego realizatora, którego cena wyda Wam się rozsądna. Jeśli budżet jest jednak ograniczony, wcale nie musicie zadowalać się bylejakością! W takiej sytuacji lepiej postawić na młody zespół i zdecydować się na bardziej okrojoną wersję filmu, zachowując jakość. Ostatecznie – mając 30 minutowy skrót, czy na pewno potrzebujecie jeszcze teledysk? Czy nagranie z sesji jest Wam potrzebne, skoro i tak będą z niej zdjęcia? Często mniej znaczy więcej, bardziej dopieszczony krótszy materiał może Wam przynieść znacznie więcej radości niż dłuższy ale zrealizowany bez polotu.

Michał Środek - Wideoweselni
Artykuł został przygotowany przez firmę wideoweselni.pl specjalizującej się w 30-minutowych reportażach ślubnych, oraz teledyskach ślubnych....
Udostępnij:

Reklama: