Planowanie wesela to jest, słuchajcie, prawdziwy maraton emocji i niestety potężnych wydatków. Każda para młoda przekonuje się o tym boleśnie tuż po otrzymaniu pierwszych wycen od florystek czy dekoratorów. No właśnie. Często stajemy przed tym głupim dylematem. Postawić na luksusowe ozdoby z katalogu, czy może jednak spróbować uratować trochę budżetu na wymarzoną podróż poślubną? Moim skromnym zdaniem te najfajniejsze wesela to wcale nie te najdroższe, ale takie, w które po prostu włożono serce i odrobinę własnej, rzemieślniczej pracy. Samodzielne przygotowanie oprawy uroczystości wcale nie musi oznaczać amatorszczyzny. Serio. Wręcz przeciwnie. Wystarczy kilka sprytnych patentów i znalezienie odpowiednich baz, które po lekkim liftingu zmienią się w coś niesamowitego. Kluczem jest po prostu wiedza, gdzie szukać materiałów, które nie zrujnują konta na tydzień przed sakramentalnym tak.
Akcesoria domowe na weselnym stole
Kiedy myślimy o ozdobach na wesele, rzadko komu przychodzi do głowy, żeby zaglądać do zwykłych działów z wyposażeniem wnętrz. A to jest spory błąd. Bardzo często to właśnie uniwersalne dekoracje do pokoju stanowią tę najlepszą, bazową konstrukcję do stworzenia klimatu boho albo tak modnego ostatnio stylu rustykalnego. Weźmy na ten przykład zwykłe ramki na zdjęcia. Takie proste, złote lub drewniane. Mogą one posłużyć jako numery stołów albo tabliczki z menu, które postawicie między talerzami. Wystarczy włożyć w nie elegancko wypisaną kartkę albo kawałek koronki. Kolejny hit to szklane wazony o różnych wysokościach. Jeśli ustawicie je w grupach po kilka sztuk i wypełnicie zwykłą gipsówką albo pływającymi świeczkami, efekt "wow" macie w kieszeni bez wydawania miliona monet. Nie bójcie się też używać tekstyliów. Miękkie koce rzucone gdzieś w kąciku wypoczynkowym czy dekoracyjne poduszki sprawią, że sala przestanie być sztywnym pomieszczeniem, a stanie się miejscem z duszą. To są właśnie te detale, które goście wspominają potem przy śniadaniu.
Dekoracje do ogrodu w ślubnym wydaniu
Jeśli marzy Wam się wesele w plenerze albo po prostu chcecie mieć fajną strefę relaksu pod chmurką, trzeba spojrzeć na otoczenie trochę szerzej. Ogród to wdzięczny temat, ale bywa zdradliwy, zwłaszcza po zmroku. Musi być bezpiecznie, ale i nastrojowo. Tutaj z pomocą przychodzą najróżniejsze dekoracje do ogrodu, które wieczorem robią niesamowitą robotę. Girlandy świetlne rozwieszone między drzewami to niby klasyka, ale warto pójść o krok dalej. Lampiony solarne wbite wzdłuż ścieżki prowadzącej do barku czy fotobudki nie tylko pomogą gościom trafić do celu, ale też stworzą bajkową aurę na zdjęciach. Możecie też wykorzystać ozdobne metalowe pergole jako stelaż pod ściankę do zdjęć. Wystarczy owinąć je tiulem, dodać kilka żywych gałązek i gotowe. Takie rozwiązanie kosztuje ułamek tego, co profesjonalna ścianka od firmy, a satysfakcja z robienia tego razem jest ogromna.
Ślubne DIY i domowe ciepło
Pamiętajcie o jednym. Idealne wesele to nie takie, które wygląda jak odrysowane od linijki z najdroższego magazynu o ślubach. Domowa przestrzeń i te wszystkie ślubne pierdoły powinny po prostu pokazywać, kim jesteście. Jeśli lubicie spędzać czas na dworze, przemyćcie te ogrodowe elementy do środka sali. Jeśli kochacie przytulność, dajcie gościom dużo świec i miękkich materiałów. Odpowiednie dodatki są po to, żebyście mogli wyrazić siebie bez zbędnego stresowania się o stan konta.
Małe kroki robią największą robotę. Zakup kilku lampionów, słoików do obwiązania sznurkiem czy paru fajnych ramek może zmienić wszystko. Cieszcie się tym tworzeniem. Nie bójcie się prosić o pomoc znajomych czy rodziny. Wspólne robienie ozdób to genialna okazja, żeby pogadać i pośmiać się przed wielkim dniem. Budujecie w ten sposób wspomnienia, które zostaną z Wami na lata. W końcu to ma być Wasze wspólne święto i Wasze miejsce, nawet jeśli tylko na te parę godzin szalonej zabawy.