Na skraju lasu domek stal - tekst piosenki
Na skraju lasu domek stał
Drewniany, pochylony
A w nim zamieszkał stary drwal
Co ludzką krzywdę znał
Miał on córeczkę, róży kwiat
Co osiem latek miała
Dla niej pracował dla niej żył,
W niej widział cały świat
Emilio Tyś moje dziecię
Emilio
Jam starzec już
Ta bieda,
Która mnie gniecie
Na starca rzuciła los
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
A gdy szesnaście miała lat
Rzuciła ojca swego
Rzuciła swój rodzinny dom,
Gdzie matka żyła jej
Teraz na balu bawi się
I hula noce całe,
A w domu ojciec został sam
Pomocy nie miał tam
Emilio Tyś moje dziecię
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Emilio
Jam starzec już,
Ta bieda,
Która mnie gniecie
Na starca rzuciła los
Raz w księżycową, jasną noc
Jechała samochodem,
Gdy szofer chciał jej podać koc
Wtem starzec zjawił się
Rzuciła ojcu groszy pięć
I z Bogiem iść kazała
Ja nie mam czasu, późno jest
Ja spieszę się na bal
Emilio
Tyś moje dziecię
Emilio
Jam starzec już
Ta bieda, która mnie gniecie
Na starca rzuciła los
Emilio
Tyś moje dziecię
Emilio
Jam starzec już
Ta bieda
Która mnie gniecie
Na starca rzuciła los