Raz w niedzielę - tekst piosenki
Raz w niedzielę po obiedzie mąż do żony że jedzie
interesy załatwiać do Płocka
a żoneczka wkurzona jak nie wróci to skona
i powiada jak świetnie się składa / x2
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
A mąż po Płocku grasuje ładne panny całuje
z dziewczynami się świetnie zabawia
a żoneczka wkurzona jak nie wróci to skona
i powiada jak świetnie się składa / x2
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
A żoneczka w mieszkaniu śpi spokojnie w ubraniu
wtem się sąsiad do okna zakrada
choć nie skradaj się draniu sama jestem w mieszkaniu
i powiada jak świetnie się składa / x2
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Była ciemna już nocka no i mąż wraca z Płocka
i zastaje w swym łóżku sąsiada
wziął scyzoryk rozłożył i z powrotem go złożył
i powiada jak świetnie się składa / x2
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Śpij żoneczko kochana śpij z sąsiadem do rana
bo ja muszę powracać do Płocka
tam dziewczyny czekają i wódeczkę stawiają
i powiada jak świetnie się składa / x2