Dowcipy małżeńskie 5 Wesele i Ślub z weselicho.net

  • Ślub i wesele w 2017 roku
  • Przygotowania do ślubu - jak się do nich zabrać?
  • 64 najlepsze piosenki na pierwszy taniec
  • Ślub na kredyt?
  • Zespół na wesele - trudny wybór ?
  • Rozważna czy romantyczna? Trendy ślubne 2016
  • Świadkowie na ślubie. Jak ich wybrać?
  • Sesja ślubna - niebanalne pomysły

Dowcipy małżeńskie 5

Dowcipy małżeńskie 5
Średnio 4.67 na 3 głosów


Przychodzi mąż do domu na lekkim rauszu, wali pięścią w stół i mówi do żony:


- Kto tu rządzi: ja, czy ty??


W odpowiedzi żona sięga po wałek


Na co mąż ze skruchą:


- No co, zapytać nie wolno?




Mąż i żona siedzą w kinie żona mówi do męża:


- Kochanie pewnie Antonio i Fabricia pobiorą się ....


- Tak kochanie takie filmy zawsze kończą się tragicznie…



--------------------------------------------------------------------------------



Jedzie polskie małżeństwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi zasłonięty gazetą, zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo zgłodniał, ale trąca go żona i mówi:


- To niekulturalnie tak. Może zapytaj go, czy chce też kanapkę.


Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety...


- A sandwich? - pyta mąż.


- No, thanks - mówi Anglik.


Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego:


- Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go poczęstujemy?


Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika:


- A cup of tea?


- No thanks - odmawia Anglik.


Żona jednak kombinuje dalej:


- Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne.


Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza


gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę:


- My wife...


- No thanks - przerywa mu Anglik.



--------------------------------------------------------------------------------



Żona mówi do męża:


- Kochanie, jutro nasza 25 rocznica ślubu. Może ubiję kurę?


- A co ona winna?



--------------------------------------------------------------------------------




Spotyka się dwóch facetów:


- Ten twój kolega to ma szczęście! Dwie żony pochował, bo struły się grzybami, a teraz trzeci raz owdowiał.


- No, ale tym razem to był uraz czaszki.


- Tak, słyszałem... Ponoć nie chciała jeść grzybów...




--------------------------------------------------------------------------------



Małżeństwo leży w łóżku. Nagle odzywa się żona:


- Dawniej przed snem całowałeś mnie...


Kiedy mąż ją pocałował, mówi:


- Dawniej przed snem gryzłeś mnie w szyję...


A mąż wkłada kapcie i gdzieś idzie. Żona pyta:


- A ty dokąd?


- Po zęby idę.



--------------------------------------------------------------------------------



- Mój mąż zupełnie się mną nie interesuje jako kobietą!


- Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę!


- Już tak zrobiłam!


- I nie pomogło?


- Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!



--------------------------------------------------------------------------------



Mąż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:


- No gdzie byłeś?


- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.


- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:


- Nieeee, mam nadzieję, że nie...



--------------------------------------------------------------------------------



Para narzeczonych przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta:


- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?


- Oczywiście - odpowiada młody kandydat na męża. - Mamy juz piętnaście litrów wódki,trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.


--------------------------------------------------------------------------------




Żona do Kowalskiego:


- Wyobraź sobie, że dziś trzej mężczyźni ustąpili mi miejsca w autobusie!


Na to mąż:


- I co, zmieściłaś się?




--------------------------------------------------------------------------------



Do sypialni wpada mąż i krzyczy do żony:


- Uciekaj, dom się pali!


Z szafy rozlega się przytłumiony głos:


- Ratujcie meble!



--------------------------------------------------------------------------------



Spotykają się dwaj koledzy. Jeden mówi do drugiego:


- No i co, pokazałeś swojej żonie kto rządzi?


- No jasne. Przyszła do mnie na kolanach.


- Super! No i co powiedziała?


- Wyłaź spod łóżka ty tchórzu!!!




--------------------------------------------------------------------------------



Zdyszany facet biegnie przez środek ulicy. W pewnym momencie zatrzymuje go policjant i pyta:


-Dokąd pan biegnie i dlaczego po środku ulicy? - pyta.


- Biegnę żeby zdążyć na kazanie!


- A kto o 3 w nocy wygłasza kazania?


- Moja żona-odpowiada.




--------------------------------------------------------------------------------



Młody ojciec wraca ze spaceru z dzieckiem.


Żona patrzy na niemowlę i krzyczy:


- Boże, przecież to nie nasze maleństwo!


Na to mąż:


- Daj spokój! Zobacz jaki fajny wózek!




--------------------------------------------------------------------------------



Rodzinna, ostra awantura. Żona cała czerwona ze złości:


- Mam dość życia z tobą...


Mąż dość spokojnie:


- To się wyprowadź do matki.


- Przecież wiesz, że moja mama dwa lata temu umarła.


- Dokładnie.




--------------------------------------------------------------------------------


Udostępnij:
Reklama: