Polka od budziwoja - tekst piosenki
Miałem dziewczynę od Budziwoja
Która Halinką się zwała.
Jużem se myśloł, że będzie moja
Ona kochania nie znała.
Jużem se myśloł, że będzie moja
Ona kochania nie znała.
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Przychodzi do mnie razu z wieczora
Teściowo do mnie tak czule:
A skąd się weżmie zboże w stodole
Gdzie będzie sadził cebule?
A skąd się weżmie zboże w stodole
Gdzie będzie sadził cebule?
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Byłem złodziejem, kradłem dla Ciebie
Żebyś się ładnie nosiła
A tyś się ludziom nie spodobała
Ludzka Cię kżywda zdradziła.
A tyś się ludziom nie spodobała
Ludzka Cię kżywda zdradziła.
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Tak się żeniłem po okolicy
I nigdzie szczęścia nie miałem.
Zawędrowałem do Budziwoja
I tu żoneczkę poznałem.
Zawędrowałem do Budziwoja
I tu żoneczkę poznałem.
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Teraz mam żonkę i dzieci dwoje
Wszyscy się w domu weselą
Że ich ojczulek piosenkę swoją
Śpiewa z Rzeszowską kapelą.
Że ich ojczulek piosenkę swoją
Śpiewa z Rzeszowską kapelą.