Hanka - tekst piosenki
Apaszem Stasiek był, w krąg znały go ulice,
W ciemnych spelunkach, gdzie podłe życie wre,
Kochanką jego była zwykła ulicznica,
Co gdzieś na rogu sprzedawała ciało swe
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Pomimo to Stach kochał swoją Hankę,
Choć nie raz bił, katował aż do krwi,
Lecz kiedy znów przepraszał swa bogdankę,
To czułe słowa do uszu szeptał jej
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Hanko, o Tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko, ja bez ciebie nie potrafię żyć,
I tak bym się wpatrywał w twoje oczy,
I przy twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko, twe ciało słodko pręży się przegina
Hanko, daj usta niech przeminie ból i żal,
Że w oczach łzy, ja wiem, to moja wina,
Lecz życie płynie wśród tak burzliwych fal
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Gdy Stach dowiedział się, że Hanka go zdradziła,
To się roześmiał się swym okrutnym uhuhuhu
W spelunce tam gdzie granda wódkę piła,
I Stasiek pił, choć serce z bólu łka
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę,
A w ręku błysnął długi, ostry nóż,
Tym nożem w serce pchnął swoją bogdankę,
A nad jej trupem szeptał: Cóżem zrobił cóż?
Skopiowano z https://weselicho.net/spiewnik-weselny
Hanko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko, ja bez ciebie nie potrafię żyć,
I tak bym się wpatrywał w twoje oczy,
I przy twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko, twe ciało z bólu pręży się przegina,
Hanko, daj usta niech przeminie ból i żal,
Że w sercu nóż, ja wiem, to moja wina
Lecz życie płynie wśród tak burzliwych fal