Nie zapomnę tamtej nocy - tekst piosenki
Prawie rok już włóczę się za tobą
W zimne noce tulę się do wspomnień,
A ty nawet kiedy jesteś obok
Wcale nie chcesz się przyznawać do mnie.
Miałem dom, a w domu spokój błogi
Zanim ty stanęłaś na mej drodze
Dziś o sobie każesz mi zapomnieć
Koniec bajki, już cię nie obchodzę.
Nie zapomnę tamtej nocy
Jak patrzyłaś w moje oczy,
Gdy się niebo otworzyło
Z pożądania cały płonę
Zostawiłem dom i żonę,
Ale to cię nie wzruszyło.
Nie zapomnę tamtej nocy
Jak patrzyłaś w moje oczy,
Gdy się niebo otworzyło
Z pożądania cały płonę
Zostawiłem dom i żonę
Dla mnie nic się nie skończyło.
Nie wiem jak to się potoczy dalej
Taka noc odmienia całe życie,
A ty chciałeś tylko raz zaszaleć
I jak obcy rozstać się o świcie.
Miły uśmiech poślij mi czasami
Jeśli na swej drodze znów mnie spotkasz
Nocą będę wiernie stał pod drzwiami
Może kiedyś wpuścisz mnie do środka.
Nie zapomnę tamtej nocy
Jak patrzyłaś w moje oczy,
Gdy się niebo otworzyło
Z pożądania cały płonę
Zostawiłem dom i żonę,
Ale to cię nie wzruszyło.
Nie zapomnę tamtej nocy
Jak patrzyłaś w moje oczy,
Gdy się niebo otworzyło
Z pożądania cały płonę
Zostawiłem dom i żonę
Dla mnie nic się nie skończyło.